Były sobie Michały co wyredukowały. ![]()
Jedni zaczynaja, inni są w trakcie, a jeszcze inni kończą swoje postanowienia sylwetkowe.![]()
Po dzisiejszych raportach i jak to w zwyczaju robię wysyłaniu przypomnień tym zapominalskim stwierdzam, iż praktycznie wszyscy dotrzymują się sumiennego zdawania raportów co mnie cieszy bo lista mojego #teamu się powiększa
, a tych z chwilowym zapałem do trenowania jest coraz mniej. ![]()
Tym razem stwierdziłem się ze sie pochwale dobrze wykonywana robota przez Michała szczególnie iż trenuje w warunkach domowych.
A tutaj jednak trzeba mieć trochę większej motywacji niż na luksusowym sprzęcie w publicznej siłowni. ![]()
Zaczynaliśmy przygodę z waga 90 kg i obwodem pasa prawie 100 cm. ![]()
Na ten moment spadliśmy -14 kg
i 15 cm z obwodów. ![]()
Oczywiście były słabsze tygodnie i lepsze bo na tym to polega. ![]()
Finalnie działamy dalej i aktualnie staramy się trochę napędzić metabolizm i zwiększyć kalorykę.
Organizm trochę odpocznie od długiej redukcji bo apetyt myśle ze napewno dopisuje. ![]()
Cel?
Powolne dokładanie kalorii, a następnie wykręcenie jeszcze lepszej formy. ![]()
![]()
Myśle ze uda sie to bez problemu. ![]()
