Pomimo sytuacji moja drużyna się nie obija!
Dzisiaj przedstawiam Wam mojego podopiecznego Darka.
Kolejna osoba, która trzyma się planu praktycznie w 100% i zauważa zmiany.
Pomimo, że jak sam stwierdził był sceptycznie nastawiony do moich metod to najpierw postanowił się przekonać niżeli poddawać się na starcie.
Jak sam powiedział, nie sadził ze można być na diecie, jeść smacznie i robić formę.
I nie jest to wcale trudne. Trochę włożonej pracy i systematyczna powtarzalność da z pewnością zadowalający efekt.
A teraz pomiary:
Waga przed 68 kg po 61 kg.
Pas przed 80 cm po 75 cm.
Na ten moment zakończyliśmy redukcje i zaczynamy powoli dorzucać trochę mięsa. Aktualnie Darek kręci kardio na poziomie 4×45 minut.
Nasza przemiana trwała niespełna dwa miesiące.
Oczywiście nadal robi swoje bo jak ktoś chce znajdzie sposób, a jeśli nie to znajdzie wymówki.
Mega się cieszę, że mam w swojej drużynie osoby, które poważnie podchodzą do trzymania diety i współpracy ze mną.
Oczywiście jak zawsze zdarzają się osoby, których przygoda ze zmianami trwa tydzień lub tylko do pierwszego wstania z łóżka i otwarciu lodówki , ale na szczęście takich delikwentów mam znacznie mniej. Działamy dalej drużyno
Dariusz
